Asertywność to nie cecha charakteru — to umiejętność
Uległość ma wysoką cenę: przeciążenie cudzymi sprawami, tłumiona złość, poczucie bycia wykorzystywanym — i wybuchy, po których jest wstyd. Agresja ma inną cenę: konflikty i samotność. Asertywność to trzecia droga: jasne wyrażanie swoich potrzeb, granic i opinii z szacunkiem dla drugiej strony. Wbrew pozorom nie trzeba się z nią urodzić — to zestaw konkretnych, wyuczalnych umiejętności.
Na treningu pracujemy warsztatowo, na sytuacjach z życia uczestników: prośba szefa „na wczoraj”, teściowa z niechcianymi radami, przyjaciółka wiecznie pożyczająca pieniądze, partner zostawiający obowiązki. Ćwiczymy sprawdzone techniki: odmawianie bez tłumaczenia się w nieskończoność, zdartą płytę, reagowanie na krytykę i manipulację, przyjmowanie komplementów, wyrażanie złości bez ranienia.
Grupa jest do tego treningu niezastąpiona: daje bezpieczne pole do prób, realnych rozmówców do scenek i wsparcie osób z tymi samymi trudnościami. Prowadzi psycholog. Pracujemy też nad źródłem uległości — przekonaniami („nie wypada”, „co sobie pomyślą”), które trzymają stare nawyki przy życiu.
Jak to wygląda w praktyce?
Najczęstsze pytania
Odpowiedzi na najważniejsze pytania