Psychoedukacja

Czy styl przywiązania można zmienić - co mówią badania

mgr Magdalena RabaPsycholog, Psychoterapeuta w trakcie szkolenia · 17 września 2026

Czy styl przywiązania można zmienić - co mówią badania

Zweryfikowane klinicznie

Treść artykułu została zweryfikowana przez zespół specjalistów Centrum Psychologicznego Sztuka Harmonii.

Czy styl przywiązania można zmienić - co mówią badania

Pytanie, czy styl przywiązania można zmienić, ma dwie skrajne odpowiedzi krążące w internecie: „nie, to ustalone w pierwszych latach życia” oraz „tak, wystarczy kilka ćwiczeń”. Obie są błędne. Dane są bardziej interesujące i bardziej umiarkowane: wzorzec wykazuje stabilność, ale nie jest niezmienny, a jego przesunięcia da się obserwować zarówno pod wpływem wydarzeń życiowych, jak i psychoterapii. Poniżej zbieramy to, co wiadomo, wraz z ograniczeniami tych badań.

Co dokładnie miałoby się zmieniać

Zanim o danych - jedno doprecyzowanie, bez którego dyskusja się rozjeżdża. Badacze mierzą przywiązanie na co najmniej dwa różne sposoby. Wywiad Przywiązania Dorosłych (Main, Kaplan i Cassidy, 1985) ocenia sposób opowiadania o własnej historii i klasyfikuje stan umysłu wobec przywiązania. Kwestionariusze samoopisowe, takie jak ECR-R (Fraley, Waller i Brennan, 2000), mierzą dwa wymiary: lęk przed odrzuceniem i unikanie bliskości w bliskich związkach.

To nie są zamienniki. Korelacje między nimi są niewielkie, a zmiana może pojawić się w jednym wskaźniku i nie pojawić w drugim. Gdy więc czytasz, że „styl przywiązania się zmienił”, warto sprawdzić, co dokładnie zmierzono. Podstawowe rozróżnienia między wzorcami zebraliśmy w tekście jakie są style przywiązania.

Jak stabilny jest wzorzec w badaniach podłużnych

Najczęściej cytowanym badaniem w tym obszarze jest dwudziestoletnie badanie podłużne Waters, Merrick, Treboux, Crowell i Albersheim (Child Development, 2000). Uczestników zbadano w niemowlęctwie procedurą Dziwnej Sytuacji, a następnie ponownie jako młodych dorosłych z użyciem Wywiadu Przywiązania Dorosłych. Około siedemdziesiąt procent badanych otrzymało po dwudziestu latach tę samą klasyfikację w podziale bezpieczny - pozabezpieczny.

Druga część tego wyniku jest równie ważna: zmiany nie były przypadkowe. Skupiały się u osób, które w międzyczasie doświadczyły poważnych wydarzeń - utraty rodzica, choroby zagrażającej życiu, rozwodu rodziców, przemocy. Przywiązanie okazało się więc wrażliwe na doświadczenie, a nie odporne na nie.

Szukasz pomocy specjalisty?

10-minutowa konsultacja telefoniczna

Porozmawiaj bezpłatnie z psychologiem

R. Chris Fraley (Personality and Social Psychology Review, 2002) podsumował dostępne dane metaanalitycznie i porównał dwa modele rozwoju. W modelu prototypowym wczesny wzorzec pozostaje stałym punktem odniesienia, do którego system wraca po zaburzeniach. W modelu rewizjonistycznym każda kolejna relacja przepisuje wzorzec od nowa. Dane lepiej pasowały do modelu prototypowego: stabilność utrzymuje się na umiarkowanym poziomie nawet po wielu latach, zamiast stopniowo spadać do zera. Praktyczny wniosek brzmi: stary wzorzec nie znika, ale nie determinuje wszystkiego.

Bezpieczeństwo wypracowane

Osobny nurt badań dotyczy osób, które mimo trudnego dzieciństwa uzyskują w dorosłości klasyfikację bezpieczną. Roisman, Padrón, Sroufe i Egeland (Child Development, 2002) analizowali tę grupę w ramach badania podłużnego prowadzonego od niemowlęctwa. Osoby z wypracowanym bezpieczeństwem funkcjonowały w relacjach romantycznych podobnie do osób bezpiecznych od początku, przy czym częściej zgłaszały objawy obniżonego nastroju.

To ważne zastrzeżenie dla realizmu oczekiwań. Zmiana wzorca relacyjnego nie oznacza, że trudna historia przestaje kosztować. Oznacza, że przestaje sterować sposobem, w jaki budujesz bliskość. Więcej o tym, jak wygląda docelowy stan, piszemy w artykule bezpieczny styl przywiązania - cechy i jak go zbudować.

Psychoterapia - co pokazują dane

Levy i współpracownicy (2018) przeprowadzili przegląd metaanalityczny badań nad przywiązaniem a psychoterapią. Dwa wnioski są tu istotne. Po pierwsze, w toku terapii obserwuje się przesunięcia w stronę większego bezpieczeństwa przywiązaniowego. Po drugie, wyjściowy styl przywiązania wiąże się z przebiegiem leczenia - bezpieczeństwo sprzyja lepszym wynikom, co nie znaczy, że osoby z wzorcem pozabezpiecznym nie korzystają z terapii.

Bardziej szczegółowych danych dostarczają badania nad konkretnymi formami pracy. W randomizowanym badaniu Levy i współpracowników (Journal of Consulting and Clinical Psychology, 2006) rocznej psychoterapii skoncentrowanej na przeniesieniu u osób z zaburzeniem osobowości borderline odnotowano wzrost odsetka klasyfikacji bezpiecznych w Wywiadzie Przywiązania Dorosłych oraz poprawę funkcji refleksyjnej. W obszarze terapii par Burgess Moser i współpracownicy (Journal of Marital and Family Therapy, 2016) wykazali obniżenie nasilenia lęku i unikania w przywiązaniu specyficznym dla relacji w toku terapii skoncentrowanej na emocjach.

Warto zwrócić uwagę na skalę czasu. To nie są interwencje jednosesyjne. Mowa o procesach liczonych w miesiącach, zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu spotkań.

Co jeszcze przesuwa wzorzec

Poza terapią w danych powtarzają się trzy czynniki. Pierwszy to długotrwała, stabilna relacja z osobą reagującą przewidywalnie - efekt nie jest natychmiastowy i wymaga lat, a nie tygodni. Drugi to przejścia rozwojowe, takie jak rodzicielstwo, które reorganizują system przywiązania. Trzeci, w odwrotną stronę, to wydarzenia negatywne: utrata, zdrada, poważna choroba.

Ta symetria bywa pomijana. Skoro wzorzec może przesunąć się w stronę bezpieczeństwa, może też przesunąć się w drugą. Dlatego okresowe nasilenie lęku przywiązaniowego po rozstaniu nie oznacza, że wcześniejsza praca poszła na marne.

Ograniczenia, o których rzadko się pisze

  • Różne narzędzia mierzą różne rzeczy - wyniki z wywiadu i z kwestionariusza nie są wymienne, a większość popularnych doniesień to kwestionariusze samoopisowe.
  • Próby bywają wąskie - wiele badań prowadzono na studentach albo w wyselekcjonowanych grupach klinicznych.
  • Krótkie okresy obserwacji - część badań nad terapią nie ma długich pomiarów kontrolnych, więc o trwałości efektu wiemy mniej, niż byśmy chcieli.
  • Efekt regresji do średniej - osoby z wynikami skrajnymi statystycznie mają tendencję do przesunięcia w stronę średniej przy powtórnym pomiarze, niezależnie od interwencji.
  • Przywiązanie jest po części specyficzne dla relacji - ktoś może być bezpieczny z przyjaciółką i lękowy z partnerem, co komplikuje mówienie o jednym stylu.

Co z tego wynika praktycznie

Po pierwsze, zmiana jest realna, ale mierzy się ją w miesiącach i latach, nie w tygodniach. Po drugie, celem nie jest przeskoczenie do innej kategorii, tylko obniżenie nasilenia lęku i unikania na tyle, by przestały organizować codzienne decyzje. Po trzecie, najlepiej udokumentowaną drogą jest praca w relacji - terapeutycznej albo bliskiej - a nie sama lektura.

Jeśli szukasz opisu tego procesu krok po kroku, znajdziesz go w tekście droga do bezpiecznego stylu przywiązania - etapy zmiany, a konkretny zestaw narzędzi dla wzorca lękowego w artykule lękowy styl przywiązania - objawy i jak go zmienić.

Kiedy rozważyć konsultację

Rozmowa ze specjalistą bywa przydatna, gdy ten sam schemat powtarza się w kolejnych relacjach, gdy sama wiedza o wzorcu nie przekłada się na zmianę zachowania albo gdy praca nad tym wymaga uporządkowanego procesu, a nie pojedynczych prób.

W Centrum Psychologicznym Sztuka Harmonii w Gdańsku prowadzimy psychoterapię indywidualną opartą na rozumieniu wzorców relacyjnych. Telefon: 732 059 980.

Ten artykuł ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą ani diagnozy. Cytowane badania opisują tendencje w grupach, a nie przewidywania dotyczące pojedynczej osoby.

Powiązane usługi

Potrzebujesz wsparcia?

10-minutowa konsultacja telefoniczna

Zadzwoń do nas

Powiązane artykuły

Wróć do listy