Zweryfikowane klinicznie
Treść artykułu została zweryfikowana przez zespół specjalistów Centrum Psychologicznego Sztuka Harmonii.
Terapia par EFT - skoncentrowana na emocjach
Terapia par EFT (od angielskiego emotionally focused therapy, terapia skoncentrowana na emocjach) wychodzi z założenia, które odróżnia ją od większości podejść: powtarzające się kłótnie nie są sporem o fakty, tylko protestem przeciwko utracie poczucia bezpieczeństwa w więzi. Zamiast uczyć pary technik negocjacji, EFT pracuje nad tym, co dzieje się pod złością - nad lękiem, wstydem i tęsknotą, których zwykle nikt nie wypowiada na głos. Ten artykuł wyjaśnia, na czym polega ta metoda, jak wygląda w praktyce, co mówią o niej badania i kiedy nie jest odpowiednim wyborem.
Skąd się wzięła EFT
Metodę opracowali w latach osiemdziesiątych Sue Johnson i Leslie Greenberg. Pierwsze badanie porównawcze (Johnson i Greenberg, 1985, Journal of Marital and Family Therapy) zestawiło pracę skoncentrowaną na przeżyciu emocjonalnym z podejściem opartym na rozwiązywaniu problemów. Z czasem EFT została osadzona w teorii przywiązania Johna Bowlby'ego i w dorobku badawczym nad przywiązaniem w dorosłości, opisanym między innymi przez Mikulincera i Shavera (Attachment in Adulthood, 2016).
Ważne zastrzeżenie terminologiczne: skrót EFT bywa używany także dla tak zwanych technik uwalniania emocji polegających na opukiwaniu punktów na ciele. To zupełnie co innego i nie ma związku z terapią par skoncentrowaną na emocjach.
Podstawowe założenie: kłótnia jest wołaniem
Z perspektywy przywiązaniowej bliska relacja pełni funkcję bezpiecznej bazy. Gdy ta baza wydaje się zagrożona - partner jest niedostępny, nieuważny, wycofany - uruchamia się reakcja alarmowa. Jedni protestują głośniej (pretensja, atak, żądanie rozmowy), inni się wyłączają (milczenie, wyjście, „nie ma o czym gadać”). Obie reakcje wyglądają jak brak miłości, a są reakcją na jej niepewność.
Dlatego w EFT nie rozstrzyga się, kto miał rację w sporze o zmywarkę. Terapeuta pomaga parze zobaczyć, że pod sporem o zmywarkę kryje się pytanie: czy jestem dla Ciebie ważny, czy będziesz przy mnie, gdy będę Cię potrzebować.
Negatywne cykle, w które wpadają pary
Sue Johnson w książce Hold Me Tight (2008) opisała trzy powtarzalne układy, które para odtwarza niezależnie od tematu sporu:
Szukasz pomocy specjalisty?
10-minutowa konsultacja telefoniczna
Porozmawiaj bezpłatnie z psychologiem- Szukanie winnego - wzajemne oskarżenia, licytacja krzywd, rozmowa o tym, kto zaczął. Nikt tu nie prosi o bliskość, oboje się bronią.
- Protest i wycofanie - najczęstszy cykl. Jedna osoba naciska, domaga się reakcji, podnosi głos; druga milknie i się oddala. Im silniejszy protest, tym głębsze wycofanie, i odwrotnie.
- Zamrożenie i ucieczka - etap najbardziej zaawansowany, w którym oboje przestali już protestować. Jest spokój, uprzejmość i bardzo duża odległość. Para często mówi wtedy, że „nie ma konfliktów”.
Kluczowa zmiana w EFT polega na tym, że para przestaje traktować siebie nawzajem jako przeciwnika, a zaczyna widzieć wspólnego przeciwnika w cyklu. To samo w sobie obniża temperaturę na tyle, że możliwa staje się rozmowa - także o tym, jak przebiegają Wasze kłótnie.
Emocje pierwotne i wtórne
Rozróżnienie, na którym opiera się cała praca. Emocje wtórne są tym, co widać: złość, irytacja, sarkazm, obojętność. Emocje pierwotne leżą pod spodem: lęk przed odrzuceniem, wstyd, poczucie bycia niewystarczającym, smutek, tęsknota.
Złość jest bezpieczniejsza niż przyznanie się do lęku - dlatego pojawia się pierwsza. Problem w tym, że partner reaguje na to, co widzi, czyli na atak, a nie na to, co jest pod spodem. Zadaniem terapeuty jest spowolnić rozmowę na tyle, żeby emocja pierwotna mogła zostać wypowiedziana, i pomóc drugiej osobie na nią odpowiedzieć.
Trzy etapy i dziewięć kroków
Proces EFT ma jasną strukturę, opisywaną jako trzy etapy obejmujące dziewięć kroków:
- Etap pierwszy: de-eskalacja. Para rozpoznaje swój cykl, nazywa go i uczy się zauważać go w trakcie. Celem nie jest jeszcze bliskość, tylko przerwanie spirali. Wiele par mówi na tym etapie, że kłótnie są nadal, ale trwają krócej i szybciej wracają do siebie.
- Etap drugi: restrukturyzacja więzi. Najtrudniejsza część. Osoba wycofująca się zaczyna mówić o tym, czego się boi, zamiast znikać. Osoba protestująca zaczyna wyrażać potrzebę zamiast pretensji. To w tej fazie odbywają się rozmowy, które realnie zmieniają relację.
- Etap trzeci: konsolidacja. Para przenosi nowy sposób rozmawiania na konkretne, praktyczne sprawy - podział obowiązków, seks, pieniądze, rodziny pochodzenia - i buduje wersję własnej historii, w której kryzys ma sens.
Jak wygląda sesja
Na pierwszy rzut oka spokojniej, niż większość par się spodziewa. Terapeuta często zatrzymuje rozmowę w połowie zdania, pyta o to, co właśnie dzieje się w ciele, prosi o powtórzenie zdania wprost do partnera. Rzadko podaje gotowe rozwiązania i nie rozdaje zadań domowych w stylu treningowym.
Typowe elementy sesji:
- śledzenie cyklu na żywo („co się stało, kiedy powiedziała, że jest zmęczona - w którym momencie się wyłączyłeś?”);
- pogłębianie emocji pierwotnej u jednej osoby przy obecności drugiej;
- kierowanie wypowiedzi bezpośrednio do partnera, a nie do terapeuty;
- powtarzanie i spowalnianie kluczowych zdań, żeby zdążyły wybrzmieć.
Typowy proces obejmuje kilkanaście do dwudziestu kilku sesji, choć realny czas zależy od tego, ile jest ran w relacji i czy oboje partnerzy w niej są. Więcej o organizacji pracy z parą znajdziesz w artykule o tym, jak wygląda terapia par.
Co mówią badania
EFT należy do lepiej przebadanych podejść w pracy z parami, ale warto znać zarówno wyniki, jak i ich ograniczenia.
- Metaanaliza Johnson, Hunsleya, Greenberga i Schindlera (1999, Clinical Psychology: Science and Practice) wykazała duży efekt terapii i wysoki odsetek par, które przeszły ze stanu niezadowolenia do poprawy. Ta praca jest najczęściej cytowanym argumentem za EFT, ale opierała się na niewielkiej liczbie badań, co sami autorzy uznawali za ograniczenie.
- Przegląd Wiebe i Johnson (2016, Family Process) podsumował późniejsze badania, w tym prace nad utrzymywaniem się efektów oraz nad zastosowaniem EFT przy depresji jednego z partnerów i po zdradzie.
- Badanie neuroobrazowe Johnson i współpracowników (2013, PLoS ONE) pokazało, że po zakończeniu terapii reakcja mózgu na zapowiedź nieprzyjemnego bodźca była słabsza, gdy uczestniczka trzymała partnera za rękę. To ciekawa ilustracja mechanizmu koregulacji, ale badanie objęło niewielką próbę.
Uczciwy obraz wygląda więc tak: EFT ma solidne podstawy teoretyczne i obiecujące dane, podobnie jak inne uznane podejścia w terapii par. Nie ma natomiast dowodów, że jest jednoznacznie skuteczniejsza od nich we wszystkich sytuacjach.
Kiedy EFT nie jest wskazana
- Trwająca przemoc w związku. Praca nad otwieraniem się emocjonalnym wymaga bezpieczeństwa; przy przemocy każda ze stron potrzebuje osobnego wsparcia.
- Trwający romans. Dopóki równoległa relacja trwa, praca nad więzią nie ma podstaw - EFT zakłada jej wstrzymanie.
- Aktywne, nieleczone uzależnienie. Zwykle najpierw leczenie uzależnienia, potem praca nad parą.
- Jednostronna decyzja o rozstaniu. Jeśli jedna osoba już zdecydowała, sensowniejszym celem jest uporządkowane rozstanie.
- Ostry stan psychiczny jednego z partnerów - ciężka depresja, myśli samobójcze, epizod psychotyczny - wymaga najpierw odpowiedniego leczenia.
EFT a inne podejścia
W pracy z parami stosuje się też inne, dobrze opisane metody. Metoda Gottmana koncentruje się na obserwowalnych zachowaniach w konflikcie, przyjaźni w parze i technikach rozmowy. Zintegrowana behawioralna terapia par (IBCT) łączy zmianę zachowań z uczeniem się akceptacji tych różnic, których zmienić się nie da. Podejście systemowe patrzy na parę w kontekście całej rodziny i jej historii.
Wybór metody ma znaczenie mniejsze, niż sugerują strony internetowe ośrodków. W praktyce liczy się przede wszystkim to, czy terapeuta ma odpowiednie przygotowanie do pracy z parą, czy pracuje pod superwizją i czy oboje partnerzy czują się przy nim bezpiecznie.
Jak znaleźć terapeutę i od czego zacząć
Warto zapytać wprost: jakie ma Pani lub Pan szkolenie w pracy z parami, w jakim podejściu pracuje, jak wygląda pierwsza faza i co się stanie, jeśli po kilku sesjach nie będzie zmiany. Sygnałem ostrzegawczym jest obiecywanie uratowania związku, stawanie po jednej stronie albo doradzanie rozstania na pierwszym spotkaniu.
W Centrum Psychologicznym Sztuka Harmonii w Gdańsku prowadzimy terapię par, czerpiąc z podejść skoncentrowanych na emocjach i więzi oraz z metod behawioralnych, dobieranych do sytuacji konkretnej pary. Jeśli Wasza relacja jest obecnie w ostrej fazie, przeczytajcie też o tym, jak przebiega kryzys w związku, a nad codziennym rozmawianiem można pracować, korzystając z tekstu o komunikacji w związku. Telefon: 732 059 980.
Ten artykuł ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą ani diagnozy. Jeśli trudności w Waszej relacji się utrzymują, umówcie się na spotkanie.



