Zweryfikowane klinicznie
Treść artykułu została zweryfikowana przez zespół specjalistów Centrum Psychologicznego Sztuka Harmonii.
Mizoginia w związku - jak się objawia
Mizoginia kojarzy się z jawną nienawiścią do kobiet: obelgami, pogardą, agresją. W relacji intymnej wygląda to zwykle inaczej i dlatego bywa tak trudne do nazwania. Częściej są to drobne, powtarzalne komunikaty o tym, jaka kobieta powinna być, czego jej nie wypada i czego nie zrozumie - wypowiadane czasem czule, czasem żartem, a mimo to konsekwentnie zawężające jej pole ruchu.
Ten artykuł opisuje, jak mizoginia objawia się wewnątrz związku: w podziale obowiązków, w rozmowach o pieniądzach, w konflikcie, w seksie i w sposobie mówienia o innych kobietach. Ogólne wyjaśnienie samego pojęcia i różnicy wobec seksizmu znajdziesz w tekście o tym, kim jest mizogin i jak rozpoznać mizoginię. Tutaj skupiamy się na tym, co dzieje się między dwojgiem ludzi.
Dwie twarze tego samego przekonania
Najbardziej użytecznym narzędziem do zrozumienia mizoginii w relacji jest teoria ambiwalentnego seksizmu Glicka i Fiske (1996, Journal of Personality and Social Psychology). Autorzy wykazali, że postawy wobec kobiet mają dwa wymiary, które współwystępują, choć brzmią zupełnie inaczej:
- Seksizm wrogi - kobiety są postrzegane jako manipulujące, roszczeniowe, dążące do przejęcia kontroli nad mężczyznami. Brzmi to jak: „One zawsze chcą coś ugrać”.
- Seksizm dobrotliwy - kobiety są przedstawiane jako delikatne, czyste i wymagające opieki, a w zamian mają pozostać w wyznaczonej roli. Brzmi to jak: „Ty się nie martw, ja się tym zajmę, to nie jest sprawa dla Ciebie”.
Drugi wymiar jest w związku znacznie trudniejszy do zauważenia, bo przypomina troskę. Badania Hammonda i Overall nad seksizmem dobrotliwym w bliskich relacjach pokazują, że tego rodzaju opiekuńczość bywa powiązana z podważaniem kompetencji partnerki i ograniczaniem jej samodzielnych celów. Innymi słowy: komunikat „sam to zrobię, bo Ty się na tym nie znasz” z czasem staje się prawdą, ale nie dlatego, że kobieta się nie zna.
Jak to wygląda na co dzień - konkretne obszary
Poniżej nie chodzi o pojedyncze zdanie wypowiedziane w złym dniu. Chodzi o powtarzalny wzorzec.
Szukasz pomocy specjalisty?
10-minutowa konsultacja telefoniczna
Porozmawiaj bezpłatnie z psychologiem- Praca domowa i opieka. Zadania domowe są traktowane jako naturalnie Twoje, a jego udział - jako pomoc, za którą należy się wdzięczność. Pojawia się określenie „opiekuje się dziećmi” wobec ojca i „jest matką” wobec Ciebie, jakby to były różne kategorie.
- Pieniądze. Twoje zarobki są komentowane jako dodatek do budżetu, nawet gdy nim nie są. Decyzje o większych wydatkach zapadają bez Ciebie. Pojawia się kontrola drobnych zakupów albo obowiązek tłumaczenia się z nich.
- Praca zawodowa i rozwój. Twoje awanse spotykają się z chłodem albo z żartem („będziesz mnie utrzymywać”). Studia, kurs czy nowy projekt są przedstawiane jako fanaberia albo zagrożenie dla rodziny.
- Emocje w konflikcie. Twoja złość zostaje przemianowana na histerię, Twoje zmęczenie na humory, a Twoje argumenty na przewrażliwienie. Odwołanie się do cyklu miesiączkowego jako wyjaśnienia Twojego zdania jest tu najbardziej rozpoznawalnym przykładem.
- Wygląd i ciało. Komentarze porównujące Cię do innych kobiet, ocenianie ubrań pod kątem tego, „co ludzie pomyślą”, żarty o Twoim ciele przy znajomych.
- Seks. Twoja odmowa jest traktowana jak kara albo dowód braku uczuć. Zgoda jest zakładana, nie sprawdzana. Twoja przyjemność jest tematem marginalnym.
- Sposób mówienia o innych kobietach. Byłe partnerki są opisywane wyłącznie jako niestabilne albo wyrachowane. Koleżanki z pracy dzielą się na te „konkretne” i te „typowe baby”. Ty bywasz nagradzana zdaniem, że jesteś inna.
To ostatnie zdanie warto usłyszeć dokładnie. „Nie jesteś taka jak inne kobiety” nie jest komplementem wobec Ciebie. Jest oceną kategorii, do której należysz, i warunkiem, pod jakim zostajesz z niej wyjęta.
Dlaczego to bywa niewidoczne przez lata
Po pierwsze, mizoginia w związku rzadko pojawia się od razu. Często narasta po ślubie, po urodzeniu dziecka, po przeprowadzce - czyli wtedy, gdy wyjście staje się kosztowniejsze.
Po drugie, jest wspierana kulturowo. Wiele z tych zdań brzmi jak powtórzenie czegoś, co słyszało się w domu rodzinnym albo w telewizji. Partner nie musi mieć złych intencji, żeby konsekwentnie reprodukować przekonanie, że jego czas jest ważniejszy.
Po trzecie, jest mieszana z realną troską i czułością. Ten sam człowiek potrafi odwieźć Cię do lekarza i tego samego wieczoru powiedzieć, że nie masz głowy do finansów. Taka mieszanka jest znacznie bardziej dezorientująca niż jednoznaczna wrogość.
Mizoginia a przemoc - gdzie przebiega granica
Postawy nie są tożsame z przemocą i nie każdy mężczyzna o seksistowskich przekonaniach krzywdzi partnerkę. Jednocześnie w badaniach nad konfliktem w parach wrogi seksizm wiąże się z bardziej agresywnymi i deprecjonującymi strategiami wpływu podczas sporu (m.in. prace Overall i współpracowników nad zachowaniem par w konflikcie). W praktyce klinicznej granicę wyznaczają konkretne zachowania, nie poglądy.
O przemocy mówimy wtedy, gdy pojawia się powtarzalny wzorzec kontrolowania, poniżania, izolowania, straszenia lub ograniczania dostępu do pieniędzy i dokumentów. Opisujemy go szczegółowo w tekście o przemocy psychicznej w związku. Jeśli rozpoznajesz tam siebie, to nie jest już rozmowa o podziale ról.
Co można z tym zrobić
- Nazwij zachowanie, nie osobę. „Kiedy mówisz przy znajomych, że nie znam się na pieniądzach, czuję się upokorzona i chcę, żebyś przestał” działa lepiej niż „jesteś mizoginem”. Etykieta uruchamia obronę, opis zachowania - rozmowę.
- Sprawdź, co się dzieje po rozmowie. Najważniejsza informacja to nie pierwsza reakcja, tylko to, czy po tygodniu coś się zmieniło.
- Policz podział obowiązków na kartce. Godziny, nie wrażenia. Rozmowa o liczbach jest trudniejsza do zbycia żartem.
- Utrzymuj własne zasoby. Odrębne konto, kontakt z przyjaciółmi, własne źródło dochodu. To nie jest przygotowanie do rozstania, tylko warunek równowagi.
- Rozważ pracę we dwoje. Jeśli obie strony chcą to zmienić, pomocna bywa terapia par. Zastrzeżenie jest jedno i twarde: terapii par nie prowadzi się tam, gdzie występuje przemoc, bo szczerość w gabinecie może być później ukarana w domu.
Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą
Jeśli od lat słyszysz, że przesadzasz, i sama już nie wiesz, czy masz prawo się złościć, rozmowa z kimś z zewnątrz może uporządkować obraz. Na konsultacji psychologicznej przyglądamy się konkretnym sytuacjom, a nie ogólnej ocenie związku. Gdy po latach takiej relacji zostaje obniżona samoocena, wycofanie i poczucie winy, sensowna bywa dłuższa psychoterapia indywidualna.
Centrum Psychologiczne Sztuka Harmonii, Gdańsk. Telefon: 732 059 980. Bezpłatna i całodobowa pomoc w sprawach przemocy domowej: „Niebieska Linia” 800 120 002. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia - 112.
Najczęstsze pytania
Czy mizoginia i seksizm to to samo?
Nie do końca. Seksizm to system przekonań o rolach i cechach przypisanych płciom. Mizoginia to wrogość wobec kobiet, zwłaszcza wobec tych, które z przypisanej roli wychodzą. W praktyce oba zjawiska często występują razem i mieszają się z zachowaniami pozornie opiekuńczymi.
Czy mężczyzna może być mizoginem, nie zdając sobie z tego sprawy?
Tak i jest to sytuacja częsta. Wiele przekonań na temat ról zostało przyswojonych w dzieciństwie i funkcjonuje jako oczywistość, a nie jako pogląd. Brak świadomości nie zmienia skutków dla partnerki, ale zwiększa szansę, że rozmowa cokolwiek zmieni.
Czy da się zmienić takie przekonania w dorosłym życiu?
Przekonania bywają zmienne, zwłaszcza pod wpływem doświadczeń i bliskich relacji. Warunkiem jest gotowość do przyjęcia informacji zwrotnej. Jeśli każda taka rozmowa kończy się atakiem albo karą, zmiana nie nastąpi sama, a Twoim zadaniem nie jest przeprowadzenie jej za kogoś.
Czy mogę przyjść na terapię sama, jeśli partner odmawia?
Tak i bywa to najlepsze pierwsze rozwiązanie. Praca indywidualna nie służy przekonywaniu partnera na odległość, tylko odzyskaniu jasności co do własnych granic, potrzeb i możliwych kierunków.
Ten artykuł ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą ani diagnozy. Jeśli opisane trudności utrudniają Ci codzienne funkcjonowanie, umów się na spotkanie.



