Dlaczego mamy potrzebują grupy?
Okres okołoporodowy to czas największej psychicznej rewolucji w życiu kobiety: hormony, brak snu, nowa tożsamość, zmiana relacji z partnerem, presja bycia „wystarczająco dobrą matką” — wszystko naraz. Nawet 8 na 10 mam doświadcza baby bluesa, a około 1 na 5-7 rozwija depresję poporodową. Mimo to większość kobiet cierpi w milczeniu, bo „przecież powinnam być szczęśliwa”.
Grupa wsparcia prowadzona przez psychologa łączy dwie rzeczy: fachową pomoc (rozpoznawanie, kiedy zmęczenie to jeszcze norma, a kiedy początek depresji; techniki radzenia sobie z lękiem i przeciążeniem) oraz szczerą wspólnotę mam, przy których można głośno powiedzieć rzeczy „niedozwolone”: że bywa nudno, że tęskni się za dawnym życiem, że złość na dziecko się zdarza. Ta szczerość leczy.
Na spotkania stacjonarne można przyjść z niemowlęciem. Grupa nie zastępuje leczenia depresji poporodowej — jeśli rozmowa wstępna wskaże taką potrzebę, pomożemy też umówić konsultację indywidualną lub psychiatryczną.
Jak to wygląda w praktyce?
Najczęstsze pytania
Odpowiedzi na najważniejsze pytania